Efekt jojo, czyli dlaczego diety nie działają. 

Dieta to takie magiczne słowo. Z jednej strony ekscytujące, bo oznacza zmiany na lepsze, a z drugiej … „znowu będę głodna…”. Niestety dieta redukcyjna kojarzy się z restrykcjami i głodem, bo wydaje się, że inaczej nie da się osiągnąć wymarzonej sylwetki.
Do pewnego stopnia się z tym zgadzam, bo rzeczywiście, aby pozbyć się nadmiaru tkanki tłuszczowej, trzeba ograniczyć  podaż kaloryczną, aby organizm zechciał skorzystać z rezerw.  Sztuką jednak jest zrobić to tak, aby się nie zorientował.

Kiedy nagle usuniemy dostawę energii z pożywienia, nasze ciało pomyśli, że nadeszły ciężkie czasy i trzeba zacząć rozsądnie gospodarować zapasami. W związku z tym spowolni przemianę materii, aby zużywać jak najmniej paliwa. Wiele razy miałam do czynienia z osobami, które, jak policzyłam, potrafiły funkcjonować na 1/2 swojego normalnego zapotrzebowania. Ich ciało chudło przez pewien czas, ale potem metabolizm tak zwolnił, czyli dostosował się do głodowych racji żywnościowych, że nawet nie musiał spalać tkanki tłuszczowej, żeby przeżyć.

Wyobraźmy sobie, że w wyniku takiej restrykcyjnej diety osiągamy pożądaną wagę. Ponieważ jesteśmy zadowoleni z rezultatu, nie musimy się już tak pilnować i zaczynamy sobie pozwalać na niewielkie odstępstwa. Teoretycznie powinniśmy po prostu nie chudnąć dalej, tylko pozostać przy uzyskanej wadze, bo przecież jemy tylko troszkę więcej.  W praktyce jednak nasz metabolizm tak bardzo się rozleniwił, że każdą nadwyżkę będzie magazynował.

I tak działa efekt jojo. W rezultacie, mimo wciąż niewielkiej ilości pożywienia, zaczynamy tyć na potęgę i kilka miesięcy później ważymy więcej niż przed dietą.

Chwilowe zastosowanie jakiejś diety w celu utraty tkanki tłuszczowej, aby później wrócić do wcześniejszego sposobu odżywiania się, nigdy nie będzie dobrym rozwiązaniem. Jedyne co działa, to trwała zmiana nawyków żywieniowych. Rozsądne odżywianie, bez głodu i z dodatkiem regularnej aktywności fizycznej. Zmiany nie są może tak szybkie i spektakularne jak przy typowych dietach odchudzających, ale są TRWAŁE i nie zagrożone efektem jojo. Co więcej, nie są zagrożeniem dla naszego zdrowia, zapewniają wystarczającą ilość energii. Nie spowalniamy metabolizmu, a przez odpowiedni trening możemy go nawet przyspieszyć, co pozwoli na małe szaleństwa:)

Nie wierzmy więc w cuda, nie ograniczajmy ilości pożywienia, tylko zmieńmy je na lepsze i jedzmy dane produkty o odpowiednich porach. Trenujmy do tego, a spadek wagi będzie postępował aż do poziomu, w którym ciało powie ci: „Ok, wystarczy.” I to będzie ten moment kiedy osiągniesz należną masę ciała. Pozostając przy odpowiednim systemie żywienia, zapewnisz sobie stałą wagę, zdrowie i mnóstwo energii 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s