Cele sylwetkowe – jak je wyznaczać, żeby osiągnąć sukces?

Temat wyznaczania celów sylwetkowych powinien być poruszany na samym początku drogi do wymarzonego ciała. Nie ma znaczenia, czy chcemy schudnąć, czy wyrzeźbić sylwetkę, zanim cokolwiek zaczniemy robić, zwykle planujemy i ustalamy cele. Niestety zwykle robimy to źle, przez co skazujemy się na porażkę. Wyznaczanie wielu, często ogromnych i odległych celów, wywołuje podczas ich realizacji poczucie winy i frustrację.

Cały proces odchudzania, bo raczej  utratę wagi będę tu poruszać, powinien być drogą, a właściwie podróżą, która dodaje nam skrzydeł, czyni nas silniejszymi. Tak częste poczucie winy, które pojawia się w trakcie z różnych powodów, nie działa na naszą korzyść. Musimy z tym skończyć i zrobimy to przez odpowiednią strategię wyznaczania celów.

rece4.jpg

S.M.A.R.T. – sprytna strategia?

Na pewno wiele z Was spotkało się z koncepcją S.M.A.R.T. służącą właśnie formułowaniu celów. Wielu trenerów czy dietetyków działa właśnie wg tej koncepcji, ale wg mnie, tylko jej część będzie skuteczna dla celów sylwetkowych.

Dla przypomnienia, w tej metodzie cel powinien być:

  • Specific – sprecyzowany
  • Measurable – mierzalny
  • Attainable/Ambitious – osiągalny / ambitny
  • Realistic – realistyczny
  • Timely – terminowy

Właściwie na pierwszy rzut oka koncepcja SMART jest całkiem sensowna. Dlaczego więc nie nadaje się do procesu odchudzania? Cele sylwetkowe, to nie to samo co cele biznesowe czy finansowe. Jeśli odchudzanie będziemy traktować na równi z pozostałymi działaniami, niestety skażemy się na porażkę. A najczęściej działamy wg właśnie tej koncepcji, często nawet podświadomie.

  • S – chcę schudnąć
  • M – 10kg
  • A – jest to możliwe
  • R – koleżance się udało
  • T – daję sobie 6 miesięcy

Jest to jasno określony cel. Uda się go osiągnąć? Może…

excess-weight-vector-4excess-weight-vector-5

Czy “może..” jest dla Ciebie wystarczająco dobre? Bo dla mnie nie.

W rzeczywistości nie mamy żadnej kontroli nad tym, ile kilogramów uda nam się zrzucić. Jedyne nad czym mamy kontrolę, to nad działaniami, które możemy podjąć w tym celu. Cele SMART działałyby, gdyby odchudzanie było przewidywalnym procesem. Ale nie jest. Właściwie jest całkowicie nieprzewidywalnym. Dlatego nie możemy chociażby określić czasu, w którym uda się spalić daną ilość tkanki tłuszczowej (ze SMART odpada więc T). Skoro nie możemy określić czasu, to nie wiemy również, czy nasz cel jest realistyczny i osiągalny czy nie (ze SMART odpada tym razem A i R). Z całej strategii pozostaje nam tylko “SM”.

Jaka jest rzeczywistość? My, ludzie, chcemy być jasnowidzami. Próbujemy przewidzieć przyszłość ustalając cele, szacujemy co i ile jesteśmy w stanie osiągnąć. Ale pomijamy jeden bardzo ważny czynnik w tym przepowiadaniu przyszłości, mianowicie nasz obiecany wysiłek, który ma nas do tego celu doprowadzić. Rezultaty nie pojawiają się w magiczny sposób w ciągu jednej nocy, prawda?  Musimy coś zrobić, żeby stało się tak, jak to sobie przewidzieliśmy. I tu się pojawia problem. Bo nie chodzi o to, żeby zrobić COŚ. Musimy zrobić WSZYSTKO.

Powiedzmy, że wyobrażamy sobie, że zrzucimy 10 kg do końca roku. Prawdą jest, że mało kto wtedy siada i planuje, co zamierza zrobić w tym czasie, aby ten cel osiągnąć. Wyobrażamy sobie tylko, że zrobimy WSZYSTKO – będziemy czysto jeść, pić wodę, nie jeść słodyczy, codziennie ćwiczyć cały dzień, parkować km przed pracą, żeby resztę drogi pokonać pieszo itp. itd. Przesada? Zwykle zakładamy, że właśnie taki tryb życia będziemy prowadzić i zwykle jest on …niemożliwy do zrealizowania. Zwyczajnie ze względu na to, że doba ma 24 godziny, a my już ledwie się w niej mieścimy z wszystkimi obowiązkami.

Zakładamy, że samo ustalenie celów motywacyjnych spowoduje, że motywacja nas w tych działaniach za sobą pociągnie. I tak robi. Przez kilka dni.Potem coraz bardziej nam ucieka, a my zaczynamy ulegać pokusom i w rezultacie gdzieś po drodze rezygnujemy.

 

Podsumowując, nie możemy przewidzieć ile kilogramów, czy % tkanki tłuszczowej uda nam się spalić w określonym czasie. Nie możemy tego nawet oszacować, bo nie wiemy co jest osiągalne (A) i realistyczne (R). Jesteśmy nieudolni jeśli chodzi o przewidywanie przyszłości i jeszcze gorsi w szacowaniu czasu, który potrzebujemy, aby osiągnąć jakiś cel. Wynika z tego, że wyznaczanie realistycznych celów sylwetkowych jest po prostu nie możliwe.

 

excess-weight-vector-3

 

Jak więc ustalać cele, aby nie pozostały tylko w sferze marzeń?

Mam na to dwie ulubione strategie, które można zastosować zarówno osobno, jak i połaćzyć w całość.

Na tą chwilę są jednak zarezerwowane dla uczestniczek programu “Zaklinaczki Wagi” 🙂

Zaczynamy 18 września 2017r.

Dołącz do nas!

Zaklinaczki Wagi - 2017
Program „Zaklinaczki Wagi” to prawdziwa magia odchudzania dla osób, które chcą rozpocząć swoją przygodę ze zdrowym odżywianiem i aktywnym trybem życia.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s